Blog Jerzego Ciszewskiego – public relations, marketing sportowy

Blog Jerzego Ciszewskiego – public relations, marketing sportowy, komunikacja w Internecie, social media.
Jerzy Ciszewski Blog

Co wreszcie zrobić z public relations w mojej firmie ?

Wielu Prezesów i menadżerów kierujących różnymi organizacjami biznesowymi, prędzej czy później, staje przed rozwiązaniem coraz bardziej doskwierającego problemu – co wreszcie zrobić z tym public relations w mojej firmie?  Wbrew pozorom, dość dużo firm funkcjonujących na rynku, bez takiego wsparcia.

Te niezdecydowane organizacje, roboczo, można podzielić na dwie podstawowe grupy.

1/ Firmy, które z jakiegokolwiek powodu nie miały jeszcze okazji posiłkować się agencją czy też działaniami public relations.

2/ Takie, które kiedyś wynajmowały agencję public relations lub zatrudniały pracownika funkcjonującego wewnątrz organizacji. Jednak w obu wariantach, rozczarowane brakiem wymiernych efektów , odstąpiły od inwestowania środków finansowych w tą sferę.

Dlaczego więc, mimo braku świadomości lub negatywnych doświadczeń, temat ten wraca pod rozwagę decydentów ?

Powody mogą być różnorakie jednak najczęstszym katalizatorem zmiany podejścia do tego tematu jest pojawiająca się na horyzoncie mniejsza czy większa sytuacja kryzysowa. Taka, która ma potencjał by przenieść firmę, jej pracowników, produkty lub usługi i wszystkie jej sprawy do centrum szybkiego, radykalnego i „ostatecznego opiniowania” czyli do mediów.

Innym jest konieczność, podjęcia „wreszcie” dialogu ze światem zewnętrznym – czyli prowadzenia: świadomej, otwartej i systematycznej polityki informacyjnej wobec wszelkich interesariuszy. Bo taka postawa w pewnym momencie może stać się warunkiem wejścia na rynek, rozwoju lub po prostu przetrwania.

Kolejnym powodem jest więc wymuszona dynamicznymi zmianami zachodzącymi na rynku w sferze konkurencji. Coraz bardziej palącą koniecznością, wielokierunkowej pracy marketingowej nad pakietem swoich produktów lub usług. Zapotrzebowaniem na znalezienie dodatkowej lub nowej, a świeżej formuły komunikowania się z konsumentami.

Kolejnym powodem skłaniającym do wynajęcia ludzi public relations jest konieczność podjęcia jakiegoś niepopularne działania wewnątrz własnej organizacji np. restrukturyzacja i tym samym odpowiednie przygotowanie do przyszłych dyskusji z kontestatorami zmian.

Zaryzykowałbym twierdzenie, że każde średnie i duże przedsiębiorstwo prędzej czy później będzie musiało lub będzie chciało „zmierzyć” się z tym tematem. Współczesny świat oparty jest na dyktacie przekazów informacyjnych: szybkich, emocjonalnych, skrótowych, wydających natychmiastowy werdykt; „winny – nie winny”. Osąd ten wydawany jest natychmiastowo i nie ma od niego żadnej apelacji; firmy, organizacje, osoby, nie biorące na co dzień udziału w „okołomedialnej” grze, nie znające choćby zarysu regulaminu, z definicji skazane są na sromotną porażkę.

Nie twierdzę, że jedynym i absolutnie skutecznym antidotum jest inwestycja w public relations; twierdzę natomiast, że bez takiego wsparcia różne plany stają się trudne lub niemożliwe do przeprowadzenia.

Dane wpisu

Data
8 lutego 2010

Autor
Jerzy Ciszewski

Kategoria

Zostaw odpowiedź