Promocja Polski - co na to Telemach ?

to co przeczytałem z tzw. zdrowym rozsądkiem. Ale po kolei.
Ja rozumiem, że patrzy Pan na świat oczyma specjalisty od marketingu. I chce
widzieć Polskę jako produkt, którego pozycja na rynku (a zatem i wartość)
jest pochodną celowych zabiegów marketingowych. Jeśli przyjmiemy ten
(zasugerowany przez Pana jako milczący aksjomat) sposób patrzenia - to
istotnie reszta postu wydaje się być spójna i logiczna. Pozwoli Pan jednak,
że się z tym zbudowanym, jak mi się wydaje, na fundamentach myślenia
życzeniowego aksjomatem nie zgodzę.
Sugeruje Pan na ten przykład, że sukces koncernu IKEA jest pochodną
inwestycji poczynionych w wizerunek Szwecji jako kraju. Czy byłby Pan
łaskaw przypomnieć jakie hasło i jakie logo pozwoliły i pomogły Ingvarowi
K. zrobić z małego handlu wysyłkowego dla rolników z regionu Samland
światowy koncern (z siedzibą w Holandii n.b.)? Będzie Panu trudno. Bo
skandynawski tryb życia, estetyka, racjonalność i wzornictwo spopularyzowane
zostały przez koncern konsekwentnie stosujący elementy narodowej tożsamości
- nie zaś odwrotnie.
Mógłby Pan podać jaka kampania reklamowa spopularyzowała logo i hasło
Lichtensteinu lub Luksemburga?. W tym drugim wypadło mi przez pewien czas
mieszkać i zapewniam Pana że żaden Luksemburczyk przy zdrowych zmysłach
nigdy niczego takiego nawet nie postulował. Jakie jest logo Szwajcarii?
Norwegii? USA do których od zawsze ciągną marzyciele tego świata? Zna Pan
hasło leżące u podstaw oszałamiającego sukcesu SIngapuru? Ja nie znam.
Panie Jerzy - pytanie nie brzmi czy ktoś zrobi spójną kampanię promocyjną
dla Polski. Pytanie brzmi, czy spójna kampania promocyjna jest Polsce
potrzebna. Komu, poza naturalnie branżą PR? I do czego konkretnie?
Proszę mi nie brać tego za złe - wiem że zachowuję się jak czarna owca ale
czasem warto zadać sobie niewygodne pytanie nawet wówczas gdy chcielibyśmy
aby odpowiedź była zgodna z naszymi oczekiwaniami i oczywista. Polska nie
jest produktem. Może być w najlepszym przypadku opakowaniem zyskującym na
prestiżu na skutek sukcesu produktów które w nią zapakujemy.
Z wyrazami szacunku
t.








Witam,
calkiem ciekawa wymiana zdań. Odnosnie Polski, to powiem, ze nie tak łatwo promować nasz kraj. Wchodzę w skład zespołu promującego Polskę poprzez serwis AngloPolish i wiem jak trudno jest trafić do szerszego grona odbiorców. Polska jest małym krajem i oddolne inicjatywy, jak AngloPOlish, bez wielkich budżetów nie mają łatwo.
Pozdrawiam.
To ciekawy temat, promocja Polski- nie tak dawno temu z kilkoma znajomymi zadalismy sobie pytanie a z czego nasza Polsaka slynie, z czym sie kojarzy, gdybysmy swoim znajomym z zgranicy chcieli powiedziec o Polsce w kilku slowach… to co by sie wysunelo na pierwszy plan… i powiem szczerze nie ma takiej rzeczy, produktu, specjalnosci … zeby mozna bylo powiedziec o tak to jest nasze Polskie, interesujace i inspirujace dla swiata… zgadzam sie, ze nasz kraj warto by bylo wypromowac z wielu powodow …tylko przedtem chyba musielibysmy miec co promowac… ostatni pozytywny znak rozpoznawczy polski” Walesa - Solidarnosc” jakos sam sie rozpadl… co nastepnegp bedzie …?