Blog Jerzego Ciszewskiego - public relations, marketing sportowy

Blog Jerzego Ciszewskiego - public relations, marketing sportowy, komunikacja w Internecie, social media.
Reklama

Ławeczki Chopina na Krakowskim Przedmieściu

Na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie byliśmy ostatni raz, dobrych kilka tygodni temu – jak zwykle pasąc oczy przepięknie odnowioną ulicą. Ostatni świąteczny spacer przyniósł kolejne fantastyczne odkrycie; na trotuarze Krakowskiego Przedmieścia ustawiono ławeczki Chopina, mające uświetnić - przyszłoroczną - 200 setną rocznicę urodzin tego Mega Herosa polskiej muzyki i fortepianu w jednym.


Przyznaję się, że owe ławeczki były dla mnie odkryciem; gdzieś przegapiłem informację o tym, że zaczęto je instalować 15 grudnia – czyli raptem kilkanaście dni temu.  Z solidnego szwedzkiego granitu, z opisami – po polsku i angielsku - ważnych dla Chopina i Warszawy miejsc, a co najważniejsze z muzyką odtwarzaną z głębi kamienia.

Jak zapewnia przedstawiciel wykonawcy tych ławeczek – bateria starczy na mniej więcej miesiąc; a co jednak równie ważne są tak solidne i trwałe, że maja szansę nie dać się wandalom.  Jak by w sprawie wytrzymałości ławeczek na wandalizm nie było warto by każda z nich była monitorowana non stop … a niech tam … nawet i z kosmosu.

Jak powiedziała Katarzyna Ratajczyk z biura promocji miasta Warszawy każda ławeczka ma opis trasy po polsku i angielsku, mapkę miejsc Chopin’owskich, a co ważne za pomocą fotokodu wysłanego przez telefon komórkowy, można dostać różne informacje o wielkim Fryderyku.

Na szczęście nasza zgruchotana wojnami i Warszawa powolutku staje się pięknym miastem. W różnych jego częściach proces ten inaczej postępuje. Budowane są nowe osiedla mieszkaniowe, czasami brzydsze niż wymaganiach czasu w jakich żyjemy;  w centrum gdzie się tylko da wkomponowywane są nowe budynki;  bliska Wola staje się czymś na kształt centrum biznesowego – nie do końca ładnego, ale przynajmniej nowoczesnego; stary Mokotów raczej  trzymać  wciąż klasę. Praga staje się modnym miejscem z duchem i charakterem. Może można by to wszystko pewnie i szybciej i lepiej… ale i tak dzień po dniu widać postępy.

To miasto podnosi się powoli do kształtu, zyskuje ducha jakie powinno mieć – fajnego miejsca na ziemi. Te grające ławeczki Chopina na Krakowskim Przedmieściu to kolejny mały kroczek w tym dziele.

Dane wpisu

Data
27 grudzień 2009

Autor
Jerzy Ciszewski

Kategoria

Zostaw odpowiedź