Blog Jerzego Ciszewskiego - public relations, marketing sportowy

Blog Jerzego Ciszewskiego - public relations, marketing sportowy, komunikacja w Internecie, social media.
Reklama

Obrączka Pani Marii

Być może ktoś dostrzegł błysk obrączki na palcu, bo tam skierował wzrok szukając wszystkiego. Być może złoto błysnęło gdzieś pomiędzy grudami podmokłej ziemi; różnymi kawałkami metalu, rozrzuconych bezładnie rzeczy. A może -  tam w tym lesie – nikt nie dostrzegł  złotej obrączki, będąc skupionym na wielu innych, ważnych  czynnościach. Przecież tych było i jest do wykonania bardzo wiele.

Śledczy po tym rejonie poruszają się bardzo wolno: fotografują, spisują, katalogują, układają, mierzą. Bo szeroki obraz wydarzeń mają złożyć w całość. Dobrze wiedzą, że wszyscy na to czekają.  Więc może było tak,  że błysk złotej obrączki nie był dla nich w tym momencie wystarczająco ważny albo jej po prostu  nie zobaczyli będąc skupionym na czarnych skrzynkach.

Wewnątrz obrączki wygrawerowane było imię męża, bo tak powiedzieli ci - dopytywani o detale,  którzy dobrze znali Panią Marię.

Ktoś więc później, już w Moskwie, bardzo  delikatnie, zdjął  obrączkę z palca; sprawdził,  było wyryte imię męża.  Wiele lat byli ze sobą więc litery nieco wytarte, ale czytelne;  zatem dokonano potwierdzenia.

Dziś Pani Maria wróciła do Polski. Są już znowu razem.

Dane wpisu

Data
13 kwiecień 2010

Autor
Jerzy Ciszewski

Kategoria

Tagi

1 Trackbacki/Pingbacki

  1. Anna Miotk » Archiwum bloga » Żałoba w sieci 16 04 10

Zostaw odpowiedź